Trampkarze przegrywają w Racocie po zaciętym pojedynku.

5 kolejka I Liga okręgowa Trampkarz C1:

PKS Racot- Kotwica Kórnik 3:2 (1:1)

Kotwica Kórnik: Marcinkowski Bartosz (B), Plaszczak Krzysztof, Siejek Maksymilian, Piętka Borys, Adamowicz Borys, Stolarek Stanisław, Osses Oliwier, Kasprowicz Mateusz, Loga Jakub (K) Chmielewski Borys, Alankiewicz Mikołaj
Rezerwowi: Soczka Franciszek, Przyborski Wojciech, Nowicki Dominik, Rozmiarek Piotr.

Bramki: Osses Oliwier 9′, Alankiewicz Mikołaj 45′

Do Racotu przyjechaliśmy z założeniem narzucenia swojego stylu gry i wywiezienia 3 punktów. Od początku spotkania przejmujemy inicjatywę i już w 7 stwarzamy pierwszą sytuację bramkową. W odstępie kolejnych 2 minut, po indywidulanej akcji, gola na 0:1 zdobywa Oliwier Osses. Gospodarze stwarzają zagrożenie przede wszystkim po stałych fragmentach gry i nader często wymuszają swoją grą rzuty wolne, po których to starają się zdobyć gola uderzając piłkę na naszą bramkę. Gdy pierwsza połowa zbliża się do końca nasza obrona na chwilę traci czujność i zawodnik gospodarzy w sytuacji sam na sam doprowadza do wyrównania.

W drugiej połowie przewaga naszego zespołu jest jeszcze bardziej widoczna. Tuż po rozpoczęciu na prowadzenie, po asyście Oliwiera Ossesa, wyprowadza nas Mikołaj Alankiewicz. Stwarzamy kolejne sytuacje ale nieskuteczność okazuje się być naszym przekleństwem. Począwszy od 55 minuty, w ciągu 10 kolejnych, marnujemy cztery stuprocentowe okazje do zdobycia gola! Przeciwnik gra długie piłki w stronę naszej bramki i po jednej z takich akcji, kiedy to obrońca mija się z piłką, tracimy wyrównującego gola. Gospodarze dalej szukają swoich okazji w rzutach wolnych i po jednym z nich w 71 minucie w zamieszaniu podbramkowym tracimy gola na 3:2. Pomimo ambitnej postawy do końca nie udaje nam się odwrócić losów meczu.

Dziś byliśmy drużyną lepszą piłkarsko, ale bardzo nieskuteczną i dlatego do domu wracamy z niczym.